Tam, gdzie żyją dzikie stwory

27,00 zł

Autor:
Maurice Sendak
Ilustrator:
Maurice Sendak
Wiek:
3-6, 6-9
Rok wydania:
2014
Format:
26cm x 24cm
Liczba stron:
40
Oprawa:
twarda
Tłumaczenie:
J. Jędryas
wydawca:
Dwie Siostry
isbn:
9788363696177

Wyślij do znajomego

Tam, gdzie żyją dzikie stwory

Tam, gdzie żyją dzikie stwory

Zamiarem Sendaka było napisanie książki o tym, jak dziecko radzi sobie z trudnymi emocjami, jak ważna jest w tym kontekście terapeutyczna rola zabawy i wspierająca postawa rodzica mówiącego kocham Cię w najprostszy i najpiękniejszy sposób.

Odbiorca: :

* Pola wymagane

  lub  Anuluj

Wrażenia z lektury

Książka została wydana po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych w 1963 r., aż trudno uwierzyć, że na polską premierę musieliśmy czekać przeszło pół wieku (w 2014 r. ukazała się nakładem wydawnictwa Dwie Siostry). Razem z “In the Night Kitchen” oraz “Outside Over There” stanowi trylogię (niestety obie pozycje nie zostały jeszcze wydane na rodzimym rynku).

Zamiarem Sendaka było napisanie książki o tym, jak dziecko radzi sobie z trudnymi emocjami, jak ważna jest w tym kontekście terapeutyczna rola zabawy i wspierająca postawa rodzica mówiącego kocham Cię w najprostszy i najpiękniejszy sposób.

Z moich, skromnych obserwacji wynika (muszę zaznaczyć, że grupa badawcza nie była przerażająco rozległa), że ludzkość dzieli się na tych co kochają “Dzikie stwory” i na tych, którzy, delikatnie mówiąc, za nimi nie przepadają. Jak się słusznie domyślacie, skoro książka jest w naszej księgarni, to zaliczamy się do tej pierwszej grupy. Kocham książkę i kocham film. I Maurice’a Sendaka (autora tekstu oraz ilustracji) i Spike’a Jonza (reżysera adaptacji filmowej) i jeszcze Karen O (czyli Karen Lee Orzelek autorkę i wykonawczynię piosenek z filmu, wokalistkę indie rockowego zespołu Yeah Yeah Yeahs). Jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami tekstu w wersji polskiej i angielskiej, więc do zbiorowego wyznania dorzucę jeszcze - kocham Jadwigę J. (tłumaczkę). Język jest genialny, zdarza nam się, mówić do siebie cytatami z literatury dziecięcej, “Stwory” są dość często przywoływane. Kocham również rzeczy, w których pojawia się szew - lub jego brak, w zasadzie chyba jednak bardziej wolę brak - pomiędzy fantazją a rzeczywistością. I na koniec, by nie zamęczać Was moim życiem uczuciowym - kocham gdy zabawa ma moc…

A Wy, do której grupy należycie?